No to ponad rok! Ale wciąż jestem... Poczwarą:) kiepsko coś ten motyl się wykluwa:)
Pędrak rośnie, Larwiątko też – idę nakarmić młodsze...
jak nie zapomnę to wrócę, tu do Was, koniecznie:)
stęskniłam się nieco, Dosiu, cukier i miód obok siebie stoją
Zmieniło się niewiele i tak dużo zarazem. Larwiątko i Pędrak w zestawie są dość czasochłonni, pracy nawet na pół etatu nie ma, ciągle szukam pomysłu, tylko i aż, bo czasu tak mało teraz ale kiedyś będzie więcej. Pędrak do przedszkola pójdzie, jak się dostanie.
Na wspomnienia mnie wzięło. Kiepski film z Abbą leciał:) ale nawet fałszowane przez Bonda i pana Darcy'ego piosenki łezkę wycisnęły. Stara poczwara ze mnie, oj stara:)
Było minęło, życie sobie trwa, ale czasem mi żal, że nie mam dwudziestu lat. Na szczęście tylko czasem... Myślę wtedy o starych znajomych, przyjaciółmi byli kiedyś, bo teraz ich nie ma, nie tęsknię, myślę, co mogą robić, gdzie są.... wspominam piwo w szuwarach, niedzielną kawę, imprezy do rana.
Larwa nażarta:)
Zapatrzyłam się na bluzki do karmienia – wrócilam z tych szuwar:)
Spać mi się chceeeeee...
poczwarnieeeee
czekam na Poczwarnego, Pędrak przeziębiony, ale śpi na szczęście. Trochę pracy do pracy zrobiłam, poczytałam co się na świecie dzieje – takim małym, nie tym wielkim. I zajrzałam do własnego archiwum. 4 lata temu chciałam tyle zmienić. Hahahahaha
Praca wciąż ta sama, nawet marzenia jakieś takie nieokreślone, sklęsły wobec poczwarnej codzienności. Doceniam to co mam – bo mogę pracować w domu na pół etatu za małe pieniądze – ale w końcu za pół roku Larwa będzie, Pędraka nie chcę do żłobka pakować (i tak nas nie stać bo tylko prywatnie) – jak najdłużej w domu – jeszcze się nachodzi – do przedszkola, szkół. Teraz najważniejszy nasz wspólny czas, tym bardziej, że niedługo będzie starszym bratem.
Młode odchowam – może coś wymyślę, w końcu. Na razie – byle do jutra:) byle się wyspać, odpocząć nieco, odetchnąć na chwilę od Pędrakowego wszędobylstwa, no i byle na papu i łachy było. Może marzenia mi dorosną, może inne się wyklują. Może w totka wygram i kilka trosk odpadnie...
Może mi się przyśni – pomysł na własny biznes:)
Zgubiłam jesień w tym roku, nawet zdjęć mało, prawie wcale jak na Poczwarnych przystało. Pędrak dobrał się do aparatu – biedak ledwie żyje – aparat, Pędrak wciąż pełen energii. W przyszłym roku na nowy trzeba uzbierać. A na razie domowa skarbonka – puszka po amberku naturalnym – pustką klekoce.
Lato było piękne – Pędrak nawdychał się górskiego powietrza, Poczwarny odpoczął, Poczwara zebrała siły do pracy. W sumie to może nie tyle siły co chęć. W grudniu jakoś ruszy większą parą ta poczwarna praca – a dziś jakoś mi leniwie, na święta czekam, nietłukące ozdoby z kartonu czas wyjąć.
Mam jeszcze półroczny abonament na lenistwo – jak mi się nie chce, to nie chce i już. Rozgrzeszam wszelkie zachcianki – szczególnie te kiszone. No i wyspać się trzeba na zapas... Potem Larwa da nam się we znaki.
I znowu zgubię którąś porę roku...
Nie ma w ustawach mowy o konieczności gadania głupot przez różnych ludzi - i tych znanych i tych zwykłych przechodniów - ale to można zrozumieć i wyłączyć tv lub radio.
Nie ma tam ani słowa o zamykaniu sklepów spożywczych - to już jest szczyt chamstwa! Codziennie nie powinniśmy jeść, bo codziennie giną ludzie!!! nie rozumiem takich „pustych" gestów - fajnie, pracownicy paru sieci i nie tylko dostali dzień wolny, nie żałuję im, ale dlaczego ja mam mieć zdezorganizowany domowy porządek? Dlaczego mam rodzinny obiad jeść w Mcdonaldzie? - akurat był otwarty. Bo skąd miałam wiedzieć, co będzie zamknięte, a co nie?
Nie negując konieczności i potrzeby żałoby narodowej - to już przesada.
Kto ma potrzebę - wywiesi flagę, zapali znicz, pomodli się, wpisze do księgi - itd...
Bardzo lubimy takie szopki, marsze pamięci, świece w oknach. Puste gesty, Polska mesjaszem narodów, znaki od bogów itd....hipokryzja, aż się niedobrze robi czytając niektóre komentarze w sieci... codziennie umierają ludzie, nasi bliscy, znajomi, ludzie z pierwszych strona gazet, jednych kochamy, jednych lubimy, cała reszta jest nam obojętna, codziennie zdarzają się wypadki, tragiczne.... ale my żyjemy dalej, trzeba jeść, chodzić do szkoły, pracy. I ZROBIĆ ZAKUPY!!!
Trzeba uważać wypowiadając życzenia - a niech ich wszystkich szlag trafi - jakże często takie wypowiadamy w rozmowach o polityce, prawda? No to trafił. Niejeden Polak już pomyślał albo niedługo pomyśli, że na liście pasażerów tego samolotu wolałby zobaczyć jeszcze kilka nazwisk...zamiast albo obok...
Współczuję rodzinom wszystkich, którzy zginęli
śmierć bliskich na zawsze zmienia nasze życie
a takie wydarzenie historyczne zostanie nie tylko w podręcznikach

Licznik odwiedzin: 203 994 (wersja testowa)
| « maj » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | |
| 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:
Zobowiązanie dla mnie, że będę intensywnie szukać aż znajdę – coś więcej niż tylko nową pracę, czy nowe zajęcie....

POCZWARKA - to kolejne stadium rozwoju motyla. Z pozoru można uznać ją za martwy organizm, tymczasem we wnętrzu formuje się dorosły motyl. Gąsienice motyli dziennych przed przepoczwarzeniem najczęściej opuszczają roślinę żywicielkę i wyszukują odpowiednie miejsce....Powstaje dorosły owad – imago. (WIKIPEDIA) Szukam swojego miejsca.... w życiu....Chcę rozwinąć skrzydła!